Nawiedzony Komisariat Konstancin- Jeziorna

Konstancin – Jeziorna to miejscowość pełna starych willi i pensjonatów, mających bogatą przeszłość nie było by więc niczym dziwnym gdyby niektóre spośród tych miejsc okazały się nawiedzone. Niestety padło na komisariat. Nawiedzony posterunek mieścił się w stylowym starym budynku. Dla potrzeb policji wyremontowano tylko parter piętro pozostawiając nietknięte od czasów powojennych.To właśnie te zakurzone pomieszczenia za zamkniętymi drzwiami na nieoświetlonym pierwszym piętrze stały się źródłem niesamowitych zdarzeń. Stamtąd dochodziły odgłosy przesuwanych mebli, kroków a nawet szyderczy śmiech. I wreszcie stamtąd zszedł po schodach duch.Od prawie 10 lat dawny komisariat stoi pusty, ale co niektórzy twierdzą że nadal widuje się w jego ciemnych oknach tajemniczą postać.Ale zacznijmy od początku. Przed rokiem 2007 kiedy dół jeszcze funkcjonował, policjanci słyszeli niepokojące odgłosy dochodzące znad sufitu. Zdarzyło się że hałasujący tam duch schodził po schodach na niższy poziom w końcu zdecydował się nawet wejść do dyżurki. Od czasu kiedy pierwszy dyżurujący nocą funkcjonariusz wyraźnie zobaczył że klamka w drzwiach opada jak by pod naciskiem a następnie uchylają się drzwi chociaż nikt za nimi nie stoi to intrygujące zjawisko zaczęło się powtarzać.Pierwszy kontakt ze zmaterializowanym duchem był krótki intruz skręcił za ścianę aby tam zniknąć . Kolejne wizyty u żywych funkcjonariuszy były już dłuższe a widziadłu można było się przyjrzeć. Był to wysoki mężczyzna w wojskowym płaszczu i oficerkach.

Z jakiegoś powodu uznano że musiał być jednym z przesłuchujących w czasach kiedy na pierwszym piętrze urzędowali funkcjonariusze NKWD a potem Urzędu Bezpieczeństwa.
Miejsce przesłuchań nie zamilkło nawet po opustoszeniu budynku a człowiek w oficerkach nadal widywany jest w oknach dawnego komisariatu.Czy to kat szukający przebaczenia ?? a może jedna z ofiar ??
Medium które nawiązało kontakt z tajemniczym bytem orzekło, że zjawa chce wskazać miejsce gdzie ukryto zwłoki mężczyzn zamęczonych przez UB.
Myślę, że jeśli opisane prze zemnie wydarzenia miały by miejsce w innym budynku, można by było podciągnąć pod urojenie, przewidzenie- jednak w tym przypadku mamy do czynienia z komisariatem policji, którego funkcjonariusze raczej przechodzą badania psychiatryczne. Jakiekolwiek urojenia w tym przypadku są mało prawdopodobne.
Miejsce do dziś jest licznie odwiedzane przez łowców przygód i ludzi lubiących historię z dreszczykiem. Osobiście sama jestem zwolenniczką takich miejsc i wcale nie liczę na spotkanie ducha. 

Autor

Paulina

Zobacz wszystkie posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.