BEZGŁOWY UPIÓR Z ZAMKU NA PIESKOWEJ SKALE

Zamek w Pieskowej skale był posiadłością zacnego rodu Szafrańców mającego także potomków znacznie mniej prawych . Dobra sława fortecy skończyła się w latach 30. XV wieku .Zaczął w niej rządzić Piotr Szafraniec herbu Starykoń wnuk rycerza z bitwy pod Grunwaldem . Ale prawdziwą zakałą rodu okazał się syn Piotra Krzysztof który w występkach przerósł nie tylko ojca ale i pospolitych zbirów . Piotr Szafraniec znajdował upodobanie w napadaniu na sąsiednie posiadłości . Był wybuchowy i nieokiełznany w gniewie .Piaskową skałę omijano szerokim łukiem.Mając coraz  mniej przyjaciół i znajomych Piotr zabijał czas parając się po amatorsku czarną magią .Sprowadził alchemików  aby przemocą wyciągnąć od nich tajne formuły i zaklęcia . Wieczorami słuchał czytania czarnoksięskich ksiąg a od rana brał się za wywoływanie diabła . Jak niesie wieść przez jego komnatę przewinęło się kilka pomniejszych demonów a zamek zyskał niesławę nawiedzonego.Po śmierci Piotra podobne życie wiódł na zamku w Pieskowej skale jego syn Krzysztof Szafraniec , podzielał zbójeckie upodobania ojca rabował bez opamiętania .A kiedy znudziły mu się wypady ograbiał ludzi na zamku w którym pod podłogą  sali biesiadnej kazał zamontować czarcią zapadkę .Kupcy i podróżnicy goszczeni przez pana na Piaskowej skale spadali po pochylni i ginęli . Wkrótce z podejrzeniami jakie krążyły o zamku trudno było do niego kogokolwiek zaprosić . Stało się jasne że urywa się w nim ślad wielu zaginionych . Krzysztof zaczął więc uprowadzać i zabijać swoje ofiary . Morderczy proceder przerwało skazanie szlachetnie urodzonego zbója za bunt przeciw królowej . Głowa Krzysztofa spadła pod Basztą Sandomierską na Wawelu .Odtąd na zamku straszy jego bezgłowy upiór pod postacią demonicznej postaci w czarnej pelerynie .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.