DWÓR Z CZARNEGO JARU W ZAPRĘŻYNIE.

Trudno go szukać w kolorowych przewodnikach o pałacach Dolnego Śląska. Skrywa się trochę na uboczu a dojechać do niego można tylko Czarnym jarem.Wybudowany został na przełomie 1880-90 roku. Wraz z założeniem parkowym miał charakter rezydencjonalny. Do dziś z otaczającego go parku krajobrazowego został tylko staw z pięknymi płaczącymi wierzbami, kilka starych drzew i lessowy jar.

Nie mam pojęcia, dlaczego jest nazywany czarnym jarem, ale wiem na pewno, że jest to bardzo malownicze miejsce. Idąc wąwozem przenosimy się w inną epokę i gdyby nie asfalt pod stopami można by ulec wrażeniu, że za chwilę za zakrętu wyjedzie zaprzęg konny z jakimś powozem. Nie tylko na mnie Czarny jar zrobił wrażenie, posłużył, jako plan zdjęciowy w kilku filmach.

Dwór to jednopiętrowa budowla ozdobiona na narożnikach kamiennymi płytami. Wejście znajduje się między ryzalitami, których doliczyłam się w całym obiekcie aż pięciu. Od strony ogrodu znajduje się tarasowe wejście z kamiennymi schodami.Mała sadzawka ogrodowa, ozdobiona piękną płaskorzeźbą zapewne jest tworem współczesnym, wykonanym przez obecnego właściciela obiektu. Być może jest odtworzeniem istniejącej tu wcześniej sadzawki?.Trochę na uboczu znajduje się pałacowa lodownia, niewielka przypominająca bardziej ceglaną piwnicę niż lodownie budowla. Najwyraźniej rozkuwana w poszukiwaniu skarbów.

Na przestrzeni wieków, jak to zwykle bywa zmieniali się właściciele obiektu. Z bardziej znamienitych należy wymienić Eduarda von Wietersheima, Johanna von Doebschutza oraz Hansa von Ohma. Obecnie dworek jest własnością prywatną. Teren jest uporządkowany i ogrodzony. Obiekt, co prawda zamknięty jednak pokryty nowym dachem, otwory okienne zabezpieczone przed nieproszonymi gośćmi.

Spacerując i podziwiając uroki Czarnego jaru mam nieodparte wrażenie, że ten dworek jeszcze długie lata będzie cieszył nasze oczy, ponieważ znalazł nabywcę z sercem. Zasłyszałam też, że to dobre serce należy do jednego ze spadkobierców tego obiektu, ale ile w tym prawdy?.

 

1 Comment

  • Witam
    Pałac przez okres PRL – u był dewastowany najpierw przez żołnierzy radzieckich pod koniec lat czterdziestych a następnie przez ludność , która szukała tu skarbów .
    Następnie gmina osiedliła tu lokatorów którzy dopełnili dewastacji obiektu.
    Jeżeli chodzi o dach to nie jest nowy tylko z epoki. Tak kiedyś niemcy robili ceramikę budowlaną. Sadzawka jest oryginalna tylko w latach 70 lub 80 jeden z gospodarzy zasypał ziemią bo mu się kury i kaczki topiły.
    Pałac posiadał w pierwszych trzech oknach przy głównym wejściu piękne witraże, które zostały wybite kamieniami przez jednego z ówczesnych pionierów. W parku za stawem jest mogiła właścicieli pałacu …to znaczy to co zmniej zostało.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.