Helloweenowy korowód straszydeł na oleśnickim dworcu

31 października to dzień, w którym obchodzimy Halloween, gdzieś na początku lat 90- tych to święto przywędrowało do nas z zachodu, hucznie obchodzone jest w Stanach Zjednoczonych, Irlandii, Kanadzie, u nas na jego temat zdania są podzielone, są zwolennicy, którzy nie widzą w tym nic złego, ale są i tacy, którzy powołując się na wyższe wartości Chrześcijańskie, nazywają je bluźnierstwem. Nie będę się wdawała w teologiczne dysputy, kto ma w tym sporze ma rację, faktem pozostaje, że jest to wielka frajda dla dzieci.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

W tym roku miejscy radni Marek Kamaszyło i Grzegorz Żyła postanowili zorganizować ciekawą atrakcję dla najmłodszych. Każdy mieszkaniec mógł przyjść, oczywiście w przebraniu na dworzec PKP i wziąć udział w helloweenowej paradzie straszydeł. Miejsce zostało wybranie nieprzypadkowo, ten zabytkowy 150 letni dworzec pozostający od wielu lat w opłakanym stanie jest idealnym tłem dla takich imprez. To też próba zwrócenia uwagi na stan obiektu, który straszy swoim wyglądem.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Straszyliśmy wszyscy, dworzec i my, on liszajami odpadającego tynku i farby, my strojami, by w końcu ruszyć w korowodzie zjaw i straszydeł na oleśnicki rynek, na którym odbył się konkurs na najstraszniejsze przebranie. Były psikusy, były cukierki i dyplomy dla najlepszych przebierańców. Na koniec pamiątkowe fotki rodem z „ rodziny Adamsów”

Foto; Tomasz Pryjma

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.