Kochbunkry w Oleśnicy

Na terenach kolejowych w Oleśnicy możemy spotkać schrony dla pojedynczego strzelca nazywane od nazwiska gauleitera, szefa NSDAP Prus Wschodnich, Ericha Kocha „Kochbunker”. Były to betonowe, lekkie prefabrykowane schrony bojowo-obserwacyjne dające żołnierzowi schronienie przed pociskami broni ręcznej i odłamkami pocisków artyleryjskich, racji swojego kształtu nazywano je żartobliwie „garnkami Kocha” (niem. „Kochtöpfe”) Produkcję tego typu schronów rozpoczęto w 1944 roku, ustawiano je w różnych miejscach, w większości przy torach, w ważnych z punktu widzenia transportu kolejowego lokalizacjach.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

W Oleśnicy dwa takie schrony umiejscowiono przy linii kolejowej 143 Wrocław – Kluczbork, w obu przypadkach obiekty strzegły mostów kolejowych, pierwszy z nich przy obecnej ul. Ludwikowskiej, drugi wiadukt na Wądołach. Trzeci schron tego typu usytuowano na stacji towarowej PKP przy torach prowadzących do Głównych Warsztatów Kolejowych- Reichsbahnausbesserungswerk Öls późniejszego ZNTK.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Przemierzając moje zaklęte rewiry z dzieciństwa (tereny stacji towarowej itd.) nie mogłam oprzeć się pokusie by kolejny raz nie odwiedzić miejsc, w których niezmiennie od zakończenia wojny schrony stoją. Cóż, zarośnięte, zaśmiecone trwają, ich dalszy los nie maluje się w jaskrawych kolorach, prawdopodobnie wraz z modernizacją linii kolejowej przez PLK, która jest planowana na lata 2021- 2023 zostaną usunięte z przytorza.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Nie godząc się na to, by te, w zasadzie jedyne obiekty tego typu znajdujące się na terenie Oleśnicy skończyły na śmietniku historii postanowiłam temu przeciwdziałać. Być może dobrym pomysłem jest pokazanie, że owe schrony istnieją, wystarczy w ich otoczeniu posprzątać, wykosić wysokie trawy, a je same pomalować, tak jak uczyniono w innych miastach. Niech przez pewien czas same akcentują swoją zapomnianą obecność, zwracając na siebie uwagę kolorami, potem być może uda się je przenieść w nowe miejsca.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Autor

Paulina

Zobacz wszystkie posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.