Kopia – czy oryginał, którą tablice wpisano do rejestru zabytków

W dniu 12.01.2021 Opolski Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru zabytków ruchomych tablicę inskrypcyjną z grobu pruskiego generała Wilhelma von Seydlitz, bulwersujący jest fakt, że płyta została zwrócona właścicielowi pałacu w Minkowskim, który nie był, nie jest, ani nigdy nie będzie jej właścicielem. Podobnie kontrowersje budzi fakt, że OWKZ postanowił ją ukryć i nie chce wyjawić miejsca, w którym tablica się znajduje, nie wiem, do czego to prowadzi, sensu i logiki w tym brak.

Z racji tego, że pośmiertne losy generała bardzo mnie interesują a ukryciem tablicy jestem mocno wzburzona temat draże na prawo i lewo. W tym miejscu bardzo chciałabym podziękować historykowi Mateuszowi Magdzie z zaprzyjaźnionego Towarzystwa Przyjaciół Namysłowa i Ziemi Namysłowskiej za nieocenioną pomoc w tłumaczeniu tekstów, za wyszukiwanie archiwalnych zdjęć, pomoc merytoryczną, ale prze wszystkim za sokoli wzrok, ale o tym za chwile.

W decyzji o wpisaniu tablicy inskrypcyjnej do rejestru zabytków ruchomych, jako główne uzasadnienie wpisano. (…) Analiza zgromadzonych materiałów wskazała, iż ze względu na posiadane walory historyczne płyty inskrypcyjnej, która stanowi jedyny zachowany świadek pomnikowego dzieła rzeźbiarskiego, będącego istotnym elementem zabytkowej kompozycji założenia pałacowo-parkowego oraz zagrożenie zniszczeniem ze względu na warunki przechowywania i degradacją substancji zabytkowej, należy objąć ją ochroną konserwatorską w formie wyszczególnionej w art.7 pkt1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami tj. wpisem od rejestru, (…) Pomimo że piękne to i chwalebne, nie wyjaśnia, dlaczego w/w tablica jest ukrywana przed społeczeństwem. Nie wyjaśnia to też faktu, dlaczego WKZ używa sformułowania, które jest nieprawdziwe (…) Analiza zgromadzonych materiałów wskazała, iż ze względu na posiadane walory historyczne płyty inskrypcyjnej, która stanowi jedyny zachowany świadek pomnikowego dzieła rzeźbiarskiego (…) mam nieodparte wrażenie, że analizy żadnej nie było a cały opis jest marny jak na standardy, jakie powinny prezentować służby konserwatorskie.

Oryginał czy kopia?

Mateusz Maga zawrócił moją uwagę na jeden jak się okazało bardzo istotny szczegół a mianowicie tekst umieszczony na tablicy inskrypcyjnej. Jak się okazuje istnieją fotografie i grafiki przedstawiające grobowiec generała z różnych okresów, i jak to z tym bywa są lepszej lub gorszej jakości, niby wszystko się zgadza jednak diabeł tkwi w szczegółach. Wypatrzył to Mateusz jeszcze raz bardzo dziękuję! Otóż, grobowiec ten sam, tablica z pozoru ta sama a inskrypcja inna. Oryginalny napis pióra króla Prus Fryderyka II Wielkiego, który był w wielkiej zażyłości Seydlitzem można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że obaj panowie darzyli się przyjaźnią brzmiał tak;

HEROIS FRIDER WILH. ILL. B. DE SEYDLITZ NAT A.MDCCXXI DEF. A.MDCCLXXIII. CINERES.

Grafika z oryginalną tablicą inskrypcyjną

Natomiast napis na tablicy wpisanej do rejestru brzmi;

HEROIS FRID WILH. L. B. DE SEIDLITZ NAT. A. MDCCXXI DENAT A. MDCCLXIII. CINERES.

Grobowiec w opracowaniu Webera

Skąd ta różnica?  Jak się okazuje, rok 1967 nie był pierwszym, w którym niszczono i włamywano się do grobowca. Pierwsze włamanie miało miejsce w 1806 r. po bitwie pod Jeną. Wkraczający na Śląsk francuscy żołnierze otworzyli grobowiec i ukradli zwłokom Seydlitza guziki munduru, widać w ten sposób postanowiono załatwić stare zatargi z generałem, nie udało się za życia – dopadli go gdy przeniósł się do Walhalli, uznając guziki za cenną zdobycz. Kolejny raz spokój generała zakłócono podczas rozruchów Wiosny Ludów w 1848 r., wtedy to zniszczono tablicę inskrypcyjną. W 1857 r. właściciel pałacu Minkowskie, hrabia Wartensleben, zlecił odrestaurowanie pomnika i otoczenie go kamiennymi słupami i żelaznymi łańcuchami. Ostatnia naprawa miała miejsce w 1906 r. O tych wydarzeniach informuje Weber (1909), a nawet współpracownicy Grundmanna (1939), dlatego tym bardziej wydaje się dziwne, dlaczego OWKZ tego nie sprawdził, a temat spłycił i tym samym zafałszował. Fakty historyczne nie kłamią, czy wobec tego co wiemy w tej chwili, że tablica wpisana do rejestru jest repliką/kopią oryginału stwierdzenie, że tablica inskrypcyjna jest jedynym świadkiem pomnikowego dzieła rzeźbiarskiego jest na miejscu? Otóż nie – oryginalna tablica się nie zachowała. Po grobowcu generała które było dziełem Wrocławskiego rzeźbiarza Gottfrieda Steina  nie zachowało się nic, tablica replika jest dziełem kogo innego, dlatego wpis do rejestru zabytków powinien być zmieniony.


Źródło: K. Degen, W. Bleyl, W. Werbik, F. Focke, Die Bau und Kunstdenkmäler des Kreises Namslau, Breslau 1939, s. 190

Jest to niewątpliwie pierwsze odkrycie, którym się nie cieszę, odnajdując tablicę łudziłam się, że ocalała bardzo ważna historyczna pamiątka, niestety żaden oryginalny element z grobowca nie dotrwał do czasów obecnych, być może ocalał lew, ponoć wywieziono go do bliżej nieokreślonego muzeum, świadkowie informowali o tym WKZ podczas oględzin miejsca, w którym znajdował się grobowiec jednak najwyraźniej nie chciało się nikomu tego sprawdzić, to raczej nie powinno dziwić skoro tak ważny dokument urzędowy jak wpis do rejestru sporządza się bez sprawdzenia wiarygodnych źródeł a wiedzę najwyraźniej czerpie z tego, co w danym monecie wyrzuci wyszukiwarka Google.  

Autor

Paulina

Zobacz wszystkie posty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.