Los szczątków generała Seydlitza

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut-2j.png

Aby dobrze zrozumieć sytuację cofnijmy się na moment do roku 1967, kiedy to nieustaleni sprawcy, nasłani prawdopodobnie przez ówczesne komunistyczne władze, dokonali w biały dzień rzeczy złej i karygodnej, a mianowicie młotami potłukli grobowiec pruskiego generała Wilhelma von Seydlitz, który został pochowany na obrzeżach pałacowego parku w Minkowskim. Lata 60-te ubiegłego wieku nie należały do ciekawych, głęboki komunizm i poprawność polityczna sprawiały, że w pewnych kwestiach nie należało się odzywać, nie oznacza to, że takie wydarzenie umknęło mieszkańcom małej sennej wioski, jaką jest Minkowskie. W sprawach, o których kiedyś mówiono szeptem, teraz mówi się głośno, tak też ma się sprawa ze sprofanowaniem grobu generała.

Grobowiec Friedricha Wilhelma von Seydlitz, Minkowskie - zdjęcia

Oczywiście czasu cofnąć nie można, nie można też ustalić po tylu latach sprawców tego haniebnego czynu, niemniej skoro istnieją przesłanki, że szczątki generała zostały zakopane w bezimiennym grobie (dole) warto je sprawdzić. Argumenty są mocne, ponieważ są świadkowie tamtych wydarzeń, pan Mieczysław Krzyżewski, jako radny pisał interpelacje w tej sprawie do burmistrza Namysłowa, Fundacja Vestigium próbowała zainteresować tematem OWKZ- jak na tę chwilę bezskutecznie. Piotr Lewandowski z Fundacji Thesaurus o możliwości popełnienia przestępstwa tej. znieważenie miejsca pochówku powiadomił Policję w Namysłowie, jak nietrudno przewidzieć postępowanie zostało umorzone – pora zastanowić się, dlaczego w czasach, w których istnieją przesłanki, że w miejscu X mogą znajdować się żołnierskie mogiły a temat jest sprawdzany przez służby archeo i konserwatorskie, miejsc takich poszukują pasjonaci, stowarzyszenia i fundacje – tu mamy świadków i pochówek, mało tego, nie zwykłego żołdaka a wybitnego generała i temat zamiatany jest pod dywan, czy nie jest to dziwne?

Pora zadać pytanie, co jest tego powodem.

Głównym czynnikiem w tym przypadku jest dziwna niechęć i stronniczość OWKZ, który nie dosyć, że bazował na niesprawdzonych wcześniej informacjach i dokumentach zarchiwizowanych w swoich zasobach, to z wizji lokalnej i rozmowy ze świadkami wybrał to, co uznał za odpowiednie by sprawę pochówku pominięto. Jak widać na przestrzeni lat w urzędowych pismach grób delikatnie się przesunął świadczy to tylko o zerowej wiedzy służb konserwatorskich w tym temacie. Bulwersujące jest to, iż 18.08.2020 świadkowie palcami wskazując pokazywali miejsce, w którym znajdowała się pierwotna lokalizacja grobowca. Podobnie rzecz miała się z ustaleniem zakopania szczątków generała. Skoro kilka osób jednogłośnie mówi, że po rozbiciu grobowca – doczesne szczątki zakopano kilka metrów od tego miejsca, a WKZ stwierdza w sprawozdaniu, że wywieziono je wraz z gruzem z grobowca – coś jest nie tak.

Decyzja w sprawie wpisania zabytku do rejestru zabytków ZR.5140.11.2020 z dnia 12.01.2021

  

Decyzja w sprawie wpisania zabytku do rejestru zabytków ZR.5140.11.2020 z dnia 12.01.2021

Dającym do myślenia jest fakt, iż obecni świadkowie twierdzili, że elementy grobowca jak i jego ogrodzenia jeszcze kilka lat temu można było znaleźć z krzakach nieopodal, a w tym miejscu, w którym zakopano szczątki generała obecnie znajduje się szambo. Osobiście nie wierze, że podczas budowy zbiornika na nieczystości szczątki wyrzucono/ wywieziono bądź wrzucono do szamba, być może zakopano nieco dalej- jak dotąd nikt nie podjął tematu by to ustalić.

OWKZ za prawdę objawioną uznaje słowa właściciela pałacu uznając je za wiarygodne, przyjmijmy na krótką chwilę, że postępuje słusznie, czy zatem ja powinienem uznać za wiarygodne informacje, jakie przekazał mi właściciel podczas mojej bytności u niego w Nowym Targu gdzie stwierdził, że jest w posiadaniu nie tylko tablicy inskrypcyjnej z grobu generała a i jego szczątek.

Prawdopodobnym jest też, że Policja umorzyła postępowanie, ponieważ oparła się na nieścisłych informacjach od WKZ, nie chodzi tu by ustalić, kto w latach 60- tych dokonał profanacji grobu a o to by ustalić, co się stało ze wspomnianymi szczątkami po tym jak wybudowano szambo, być może przekazane mi informacje są prawdziwe mając na uwadze zamiar właściciela by płytą z grobowca ozdobić pałacowe wnętrza. Swoją drogą, pokazuje to dobitnie, że konserwator – konserwatorowi nie równy. DWKZ na informacje o tym, że pewien pan swój hotel ozdobił pośmiertnym epitafium doprowadził do skazującego rozstrzygnięcia sprawy w Sądzie, OWKZ zabytkową tablice inskrypcyjną przekazuje osobie, która przed laty ją przywłaszczyła i stara się ją ukryć a na informacje odnośnie doczesnych szczątków generała nie reaguje.

Obecnie rozważam osobiste udanie się do Prokuratury, tak jak postąpiłam w przypadku wspomnianego epitafium, co prawda szczegółowe wyjaśnienie tematu zajęło ponad dwie godziny, ale w efekcie doprowadziło do zadowalającego efektu.        

Autor

Paulina

Zobacz wszystkie posty

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.