O DZIEWCZYNIE, KTÓRĄ WYMAZANO Z KART HISTORII.

Po raz pierwszy usłyszałam o niej mając 17 lat. Było to ciepłe lato i pierwsza moja wyprawa do Cieszkowa. Można by rzec zasłyszana, szczątkowa informacja o dziewczynie, która w pewnym sensie była moją rówieśniczką tyle, że urodziła się 256 lat wcześniej.Ponoć z niektórymi miejscami tak jest, że nawet jak by się nie chciało ciągle się do nich wraca. Moim najwyraźniej jest Cieszków, ponieważ pomimo upływu lat ciągle tam wracam.Opisując Cieszków i jego historię tę zawsze odkładałam, być może musiałam dojrzeć, wydorośleć by spróbować rozwiązać tą tajemnicę.O jej istnieniu wiadomo niewiele. Zbyt mało by cokolwiek wywnioskować, była skrzętnie ukrywaną tajemnicą, o której historia milczy. Milczy na tyle skutecznie, że encyklopedie wymieniają ją, jako NN.Urodziła się najprawdopodobniej w 1734 roku w Rydze gdzie do internowanego wówczas ojca Michała Antoniego Sapiehy dołączyła jego żona Katarzyna Agnieszka Sapieha. Prawdopodobnie to tam została ochrzczona i nadano jej imię Jadwiga.Zastanawiałam się jest to jest, że narodziny dziecka z książęcego rodu zostały przez historyków pominięte, nie została odnotowana data narodzin, nie ma aktu urodzenia. Przecież przyjście na świat potomka z książęcego rodu było niemałym wydarzeniem społecznym.Być może przyczyną jest związek obojga rodziców Jadwigi, którzy byli kuzynostwem. Matka Katarzyna mając niespełna 15 lat wyszła za mąż za swojego kuzyna Michała. Było to w roku 1733. Niecały rok później Michał był internowany w Rydze gdzie narodziła się Jadwiga. Sugerować to może, że Katarzyna była już wtedy w ciąży a Jadwiga została poczęta przed ich ślubem.Oboje małżonkowie wzięli rozwód w 1743 oficjalna przyczyna to unieważnienie małżeństwa z powodu braku dyspensy z Rzymu odnośnie bliskiego pokrewieństwa. Zastanawiające jest jednak, że oboje małżonkowie, których najwyraźniej połączyła bardzo płomienna miłość na rozwód przystali, nie oponowali, żaden z nich nie pojawił się na żadnej z rozpraw, które odbywały się w Poznaniu. Sugerować to może, że oboje chcieli coś ukryć ze swojego życia, coś, co mogłoby rzucić po nielegalnym ślubie kolejny cień na książęcy ród.To jest najprostsza hipoteza jednak czy słuszna?, Historia zna wiele przypadków, w których rodziły się dzieci z nie prawowitego łoża i fakt ten był tuszowany a życie toczyło się dalej. Nie zostały te osoby wymazane z kart historii jak stało się to w przypadku Jadwigi.Znalazłam wiele informacji na temat długości  jej życia. Są to informacje w większości sprzeczne. Niektóre źródła podają, że zmarła w młodym wieku ( takie elastyczne słowo) sugerując, że był to wiek dziecięcy. Nie może być to prawdą, skoro wszyscy historycy zgodnym chórem powtarzają, że„ ostatnią wolą księżnej było to by została pochowana w krypcie kościoła obok swej ukochanej córki”Księżna kupiła Cieszków 1745 a zatem Jadwiga miała wtedy 11 lat. Kościół, w którym została pochowana rozpoczęła budować w 1753. Te daty wykluczają przedwczesną śmierć Jadwigi w wieku dziecięcym.Inne źródła podają, że Jadwiga odeszła z tego świata w wieku 17-18 lat. Ta wersja wydaje mi się najbardziej prawdopodobną, choć ma też swoje słabe strony. Ponieważ zmarła by przed wybudowaniem kościoła, w którym została pochowana. Fakt mógł być to pochówek ziemny i po ukończeniu budowy kościoła ciało ekshumowano i przeniesiono do krypty kościelnej.Opierając się jednak na przekazach historycznych i na tym, co możemy ujrzeć w krypcie prawdopodobnym jest, że w tym przypadku przekaz jest rzetelny, ponieważ obok trumny Księżnej znajduje się inna trumna. Jednak czy jest to pochówek Jadwigi?. Jest to duża trumna, nie wskazuje na pochówek dziecka a osoby dorosłej.Wróćmy jednak do tego, co w historii zostało odnotowane

„ była ukochaną córeczką księżnej”

 To jakże ważne i kluczowe słowa tej opowieści, być może wskazówka i swego rodzaju drogowskaz, w którym kierunku zwrócić tok myślenia.Po rozwodzie w 1743 roku dwa lata później księżna kupuje Cieszków, który staje się jej oazą spokoju, na prawie 20 lat znika z życia politycznego. Wszyscy upatrują powodu w związku z Pawłem Żywnym, z którym co prawda księżna wzięła ślub jednak, że był to człowiek niskiego rodu ( kamerdyner) był to mezalians.Wątpię by to było powodem ucieczki przed światem. Księżna w młodym wieku straciła matkę, wychowywana twardą ręką ojca Jana Sapiehy zapewne będąc oczkiem w głowie tatusia była przez niego rozpieszczana, Umiała tupnąć nogą i pokazać swoje ja. Wyrosła na nietuzinkową kobietę z niebywałą charyzmą, która już w wieku 15 lat udowodniła, że umie się przeciwstawić światu i panującym zasadom społecznym. Była księżną, ale przede wszystkim była matką.256 lat temu medycyna była na niskim poziomie. Nie było wiadome to, co wiemy na jej temat dziś. Jadwiga zmarła w bardzo młodym wieku, w zasadzie na samym początku dorosłego życia. Była zbyt młoda na śmierć, w tym wieku nie dostaje się udarów, zawałów serca czy innych chorób powodujących nagłą śmierć.Zrodzona ze związku dwóch bliskich kuzynów, być może podzieliła los wielkich dynastii, które za zbyt bliskie skoligacenie przypłaciły to błędami genetycznymi. Kiedyś to temat Tabu teraz zwykła genetyka, o której wiemy coraz więcej. Rodzice mogą różnić się między sobą grupami krwi, a także obecnością antygenów płytek krwi. Te obecne na komórkach ojca mogą być nieobecne u matki. Są, więc na przykład osoby Rh ujemne i Rh dodatnie, czy HPA-1a ujemne i HPA-1a dodatnie. Jeśli na komórkach płodu jest obecny antygen, którego nie ma matka, to jej organizm może rozpoznać ten antygen, jako obcy i produkować w stosunku do niego przeciwciała (typu IgM i IgG). Wówczas mówimy o konflikcie serologicznym, który często nazywa się konfliktem matczyno-płodowym.Bywają i poważniejsze błędy genetyczne. Czy jeden z nich dotknął Jadwigi?. Posłużę się jeszcze raz sformułowaniem „ była ukochaną córeczką”. Co to oznacza?Gdy miałam 17 lat, znaczyło niewiele nabrało wydźwięku, gdy sama zostałam matką, mam córeczkę, która jest moim oczkiem w głowie. Może trzeba na to spojrzeć oczami matki?Śmiem wątpić, że wyciszenie się polityczno społeczne księżnej było podyktowane wstydliwym mezaliansem czy obawami przed reakcją porywczego brata Piotra jak wskazują niektórzy obeznani z tematem. Być może i brat nie pochwalał związku siostry jednak musimy pamiętać, że nie, kto inny jak on uczynił ją spadkobierczynią swoich dóbr. Sądzę, że całe owiane tajemniczością odsunięcie się księżnej miało inne podłoże.Być może Jadwiga była dzieckiem bardzo chorowitym, być może była „ Inna”. Wymagała więcej troski niż dwóch synów, których miała z drugiego małżeństwa z Pawłem Żywnym. Być może właśnie ta inność była powodem ukrycia jej przed światem. Nie ulega wątpliwości, że księżna czuła się w pewnym stopniu winna tego stanu rzeczy. Świadczyć może o tym jej ostatnia wola odnośnie pochówku, który miał być skromny a sama księżna miała zostać pochowana w ubogim habicie tercjarskim. Ja odbieram to, jako formę pokuty.Jadwiga nie została nigdy uwieczniona na żadnym obrazie, rycinie, rysunku. Jednak w kościele WNMP. W Cieszkowie księżna ufundowała obrazy patronów jej oraz dzieci św. Katarzyny Aleksandryjskiej, św. Jadwigi, św. Jana Nepomucena i św. Judy Tadeusza. To potwierdza, że Jadwiga żyła, w co niektórzy wątpią.Gdzie jeszcze możemy poszukać śladów istnienia Jadwigi. Na pewno wiele powiedziałoby zbadanie kościelnej krypty. W której jest oprócz pochówku księżnej jest kilka innych. Jak wspominałam jest też skromna trumna stojąca nieopodal trumny księżnej. Jednak czy jest to dowodem na istnienie Jadwigi?. Niby wszytko się zgadza a jednak wątpliwości powstają, gdy podniesiemy wieko tej trumny. Otóż znajdują się tam szczątki, co najmniej dwóch osób. Przyczyną jest zapewne splądrowanie krypty przez czerwonoarmistów w poszukiwaniu kosztowności. Najpewniej ze złości, że niewiele tam znaleźli poprzewracali trumny bezczeszcząc znajdujące się w krypcie pochówki.Minęło 73 lata, kryptę księżnej uporządkowano, jednak nikt nie pokusił się o to by szczątki każdego z pochowanych wróciły na swoje miejsce. W tej chwili tak na dobrą sprawę trudno cokolwiek ustalić.

Technika oraz możliwości z zakresu kryminalistyki zanotowały duży postęp, nie potrzeba wykonywać badań antropologicznych by dowiedzieć się, kto w krypcie księżnej znalazł miejsce wiecznego spoczynku. Daje to cień nadziei, że być może kiedyś dane nam będzie poznać Jadwigę Sapieżynę i dowiedzieć się na jej temat nieco więcej i posunąć o krok dalej niż snucie domysłów.

Autor

Paulina

Zobacz wszystkie posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.