Pałac Łączany

Założenie pałacowo parkowe w Łączanach powstało w latach 1853-54 i zostało ufundowane przez rodzinę Pfoertner von der Hoelle. Powodem budowy nowej rezydencji był pożar, jaki strawił wcześniejszy obiekt w 1851 roku, który Helena Fryderyka von Prittwitz wychodząc za mąż wniosła w wianie Ferdynandowi Henrykowi Zygmuntowi Pfoertner von der Hoelle. Pałac piękniał, wznosząc dumnie swą neogotycką wieżę nad okolicą, około roku 1915 został przebudowany, jednak pomimo wprowadzonych zmian utrzymano jego dawny styl architektoniczny. Modernizacji poddawano też kilkukrotnie siedmiohektarowe założenie parkowe by finalnie nadać mu styl romantyczny.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Dziś próżno szukać romantyzmu w rozrośniętym samosiejkami parku, nie ma go też w samej budowli, która po mimo upływu lat zachowała biel elewacji. W najgorszym stanie znajdują się elewacje północne, zawilgocone z odpadającym tynkiem, starszą czarnymi czeluściami wybitych okien. Powagi sytuacji dodają podarte taśmy z napisem Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, którymi kiedyś obiekt ogrodzono, taśmy z napisem Policja wskazują, że stało się w tym miejscu coś złego. Tak, pałacowe crime story rozegrało się na początku 2017 roku, kiedy to doprowadzony na skraj ruiny przez prywatnego właściciela pałac w Łączanach się zawalił. W ciągu jednej nocy, nie wytrzymując nierównej walki z warunkami atmosferycznymi część pałacowych stropów wraz z dachem runęła. Runęła w monecie, gdy pojawiły się realne plany zabezpieczenia i remontu pałacu, być może zadecydowała o tym pulpitowa konstrukcja dachów, te nieremontowane, nie poradziły sobie z zalegającym śniegiem i deszczami, pałac przegrał walkę z czasem.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Budynek działania wojenne przeszedł bez większego uszczerbku, ponoć miał swój epizod z Niemiecką młodzieżą w ramach akcji “Kinderlandverschickung” akcja ta miała na celu zapoznanie dzieci z miasta ze świeżym powietrzem i pracą na wsi. W okresie powojennym przejęło go Państwowe Gospodarstwo Rolne z przeznaczeniem na mieszkania pracownicze. Zamieszkiwało w nim kilka rodzin, które po sprzedaży obiektu prywatnemu inwestorowi zostały wysiedlone. Pałac miał stać się nową, wspaniałą rezydencją nowego, nowobagackiego pana. Ślady jego bytności i próby remontowania obiektu można spotkać do dziś, pokaźny, rozbity, lub niedokończony kominek w jednej z sal, zwisające strzępy siatki wraz z odpadającymi płytami kartonowo gipsowymi. Największy rozmach i zaangażowanie finansowe widać na jednej z klatek schodowych gdzie na jednej ze ścian położono swoją drogą, piękne stiuki weneckie.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Wnętrza pałacowe są w strasznym stanie, zapach stęchlizny, wilgoci i butwiejącego drewna towarzyszy zwiedzającemu od rozległych pałacowych piwnic, po wyższe kondygnacje, na które stanowczo odradzam wchodzenia. Jest to smutny widok, tym bardziej mając świadomość, że katastrofie można było zapobiec. Obiekt ukryty za murem w gęstwinie czegoś, co kiedyś było parkiem stoi otworem dla każdego, najchętniej z zaproszenia korzystają sowy i inne drapieżniki polujące na szczury i myszy gnieżdżące się w zbutwiałych wnętrznościach pałacu. Życie w pałacowym parku, niezmiennie od lat obudzi się z nadejściem wiosny, czy również obudzi się nowa nadzieja na odbudowę pałacu? Jest to mało prawdopodobne jednak warto ją mieć, bo tylko ona w tym miejscu została.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Autor

Paulina

Zobacz wszystkie posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.