PAŁAC W KĘBŁOWICACH.

W deszczowy jesienny poranek, udając się na kolejną wyprawę w poszukiwaniu ruin zamków i pałaców postanowiliśmy sobie skrócić drogę do ruin znajdujących się w podwrocławskim Smolcu.

Jak to niekiedy bywa jadąc bez nawigacji, pobłądziliśmy jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzięki temu trafiliśmy do Kębłowic, a tam, chociaż mało widoczny z drogi stoi piękny pałac. Teren, na którym obiekt się znajduje jest ogrodzony, aczkolwiek istnieją wydeptane ścieżki wiodące do jakże pożądanej przez każdego miłośnika ruin dziury w siatce.

Co prawda teren jest prywatny, ale postanowiłam skorzystać z okazji, że jest dziura w ogrodzeniu i ten piękny pałac sfotografować. Pierwsze, co rzuca się w oczy to styl pałacu, w jakim został wybudowany. Neobarokowa budowla urzeka niespotykaną mnogość wieżyczek, sprawia, że pałac wygląda jak z bajki. Budowla naprawdę jest przepiękna i tak bogata w detale architektoniczne, że pasjonata takich obiektów wprawia w wielkie zdumienie.

Pałac należy do całego zespołu folwarcznego, w niedalekiej odległości znajdują się budynki gospodarcze i stodoły. W bliskim sąsiedztwie pałacu znajduje się spichlerz, co prawda stan jego jest opłakany i nie posiada już nawet dachu jednak przy odrobinie dobrej woli nowego właściciela dałoby się go zapewne uratować.

Pałac wybudowano w 1882 r. dla Leopolda Jesdinsky’ego jako rodzinna rezydencja była dziedziczona z ojca na syna. Leopold był wielkim pasjonatem koni, z czego zresztą ( dawna nazwa Kębłowic) słynęła na całą okolice. Do niego też należały majątki w Jarząbkowicach i Samotworze.

Zadbany i dopieszczony w każdym calu posiadał piękny park znajdujący się na tyłach pałacu. Z tej strony rezydencja wygląda najbardziej okazale. Balkony jak i piękna wieża widokowa pozwalały podziwiać piękno ogrodu jak i pałacowego parku. Teraz to już tylko trudne do zidentyfikowania tereny zielone, w większości krzaki porastające tyły pałacu.

Obiekt do czasów wojny był w posiadaniu jednej rodziny, która kilka razy przeprowadzała w nim remonty. Z pożogi wojennej, pomimo że właściciele zostali wysiedleni wyszedł w dobrym stanie. Zajęty po zakończeniu działań wojennych przez armię czerwoną stał się siedzibą NKWD. Oczywiście, w 1946 co cenniejsze wyposażenie pałacu zostało wywiezione na wschód. Nastały lata władzy ludowej i obiekt trafił w ręce PGR. Były to lata, w których w pałacu mieściła się dyrekcja gospodarstwa rolnego, ale też część pomieszczeń była przeznaczona na mieszkania pracownicze. Pałac zaniedbany, ale jako tako się trzymał, najgorsze przyszło, gdy upadły PGR-y i ludzie odeszli.Jako że rodzina Leopolda Jesdinsky’ego była bardzo zamożna, podejrzewano, że w pałacu przed wysiedleniem ich zostały ukryte różnego rodzaju depozyty. Skutkowało to rozkuwaniem posadzek i ścian pałacowych w poszukiwaniu skarbów. Czy one tam były trudno określić, faktem jest, że z pałacu wyszabrowano wszystko, co przedstawiało jakąś wartość materialną.Obecnie pałac ma właściciela, który podobnie jak Leopold również jest pasjonatem koni. Nabywając pałac w planach miał otwarcie w nim pensjonatu, hotelu, szkoły do nauki jazdy konnej ogólnie wypoczynek i rekreacja z konikami. Ów pan podszedł do tematu rzeczowo i konkretnie. W pierwszej kolejności zabezpieczył obiekt fundując mu nowy solidny dach. Elewacja z liszajami odpadającego tynku niestety straszy. Wszelkie otwory okienne i drzwiowe zostały w większości zamurowane. Co prawda istnieją i takie, które zabezpieczone są tylko folią, którą w szczególności na wyższych kondygnacjach pokonały przeciągi i zwyczajnie się podarła.Ale ogólnie rzecz biorąc pałac jest zabezpieczony, dach strzeże go przed najgorszym, co taki obiekt może spotkać, czyli zalaniem, za murówki uniemożliwiają wejście nieproszonych gości, małą zachętą pozostają okna z folią, którą łatwo pokonać. Oczywiście pałac udokumentowaliśmy na zdjęciach, nie wykorzystując sytuacji z folią, wolimy przyjechać, gdy będzie odrestaurowany i wtedy podziwiać jego wnętrza. Nie obserwujemy pałacu, na co dzień trafiliśmy tam przez przypadek, czy inwestor dokona kolejnych remontów zweryfikuje czas. Pałac ma duże szanse wyjść na prostą i długie lata cieszyć oczy zwiedzających.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.