Spichlerz i gorzelnia w Gręboszowie

Dziś trudno uwierzyć, że Gręboszów był jednym z najznamienitszych majątków na ziemi namysłowskiej. Pomimo że pierwsza wzmianka o miejscowości pochodzi z 1300 roku, to tak naprawdę jej rozkwit nastąpił dopiero około roku, 1782 kiedy to Jan Maurycy von Prittwitz und Gaffron w Gręboszowie buduje okazały pałac, kolejni spadkobiercy pomnażają majątek, i tak w roku 1827 za sprawą Łazarza Jana Nepomuka von Henckel – Donnersmarck zostaje wybudowana gorzelnia oraz przyległy do niej klasycystyczny spichlerz, którego budowę powierzono znanemu mistrzowi murarskiemu Kricke.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Terenu posiadłości strzegą piękne, bogato zdobione bramy wykonane z kutych elementów. O tym, kto zostanie wpuszczony na teren posiadłości decyduje dozorca, który zamieszkiwał w pałacowej kordegardzie. Ostatnim przedwojennym właścicielem posiadłości był Jerzy von Henckel – Donnersmarck, on jak i jego rodzina uciekli z Gręboszowa w styczniu 1945 r przed zbliżającym się frontem. Po zajęciu majątku przez czerwonoarmistów nastąpiło to, co dotknęło większość rezydencji zajmowanych przez bolszewików, a mianowicie – rabunek i niszczenie wszystkiego, czego nie udało się wywieźć bądź wymienić na alkohol. Prawdopodobnie podczas jednej z libacji został zaprószony ogień i rezydencja stanęła w płomieniach, być może było to celowe podpalenie, bo przecież trzeba było zniszczyć wszystko, co należało do znienawidzonego narodu Niemieckiego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png
Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Rezydencję rozebrano w latach 1948-49 roku, z dawnej posiadłości rodziny von Henckel – Donnersmarck zachowały się klasycystyczne bramy, kordegarda nie wiem, dlaczego nazywana „leśniczówką” oraz budynki, gorzelnia i spichlerz przylegające do parku krajobrazowego. Obecnie i one popadły w ruinę, zabytkowy spichlerz, pomimo dewastacji dalej puszy się, górując swą wieżą nad całą okolicą.

Autor

Paulina

Zobacz wszystkie posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.