Super tajny schron Śląskiego Okręgu Wojskowego.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut-2j.png

Pagórkowaty teren Wzgórz Trzebnickich potocznie nazywany „Kocimi Górami” był idealnym miejscem by w tajemnicy ukryć ważne punkty strategiczne. Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku na 36 hektarowym ternie wybudowano tak tajny obiekt, że o jego istnieniu wiedziało zaledwie kilku oficerów sztabu Śląskiego Okręgu Wojskowego. Pofałdowany topograficznie teren ogrodzono, znajdowały się nim pola uprawne, ale i też strefa zalesiona, która od zawsze nie nadawała się do uprawy, ot po prostu, typowy i niewyróżniający się teren Wzgórz Trzebnickich.

Nawet obecnie w czasach, gdy ten super tajny teren nie jest już tajnym używając współczesnych zdobyczy techniki, jak na przykład Laserowe skanowanie terenu (lidar) ciężko podziemny schron namierzyć. Nie znając lokalizacji przejedziemy obok mijając jakieś niepozorne zabudowania, wszystko od lat 60-tych sprawia wrażenie jakoby w tym miejscu znajdowało się gospodarstwo jakiegoś rolnika. W istocie zabudowania te służyły wojsku.

Na początku lat 60-tych Ministerstwo Łączności przekazało Śląskiemu Okręgowi Wojskowemu dwa obiekty. Pierwszy znajdował się w Wilczynie (istnieje do dziś) tam powstało Radiowe Centrum Nadawcze natomiast na obrzeżach wsi Głuchów Górny powstało Radiowe Centrum Nadawczo – Odbiorcze, oba obiekty miały zapewnić łączność radiową z Ministerstwem Obrony Narodowej w Warszawie oraz łączność z armią i frontem w czasie osiągania Wyższych Stanów Gotowości Bojowej.

Do schronu prowadzi wąwóz, zapewne kiedyś rozpięte były nad nim siatki maskujące, sam schron to niepozorny budyneczek wystający z piaszczystej skarpy. W zasadzie przypomina niewielką wartownie lub magazyn wyposażony w pancerne drzwi, i nic nie wskazuje na to, że jest to celowe maskowanie a za wspomnianymi drzwiami znajduje się korytarz prowadzący w głąb wzniesienia kryjącego w sobie schron o powierzchni 500 m².

Schron był samowystarczalny, posiadał ujęcia wody oraz dwa niezależne źródła zasilania oprócz tego nad ciągłością zasilania czuwał niezależny agregat dużej mocy, z racji tego, że tak duży silnik diesla powodował hałas cały obiekt był odpowiednio wytłumiony, do dziś zachwala się drewniana boazeria. Na powierzchni znajduje się inna idealnie poukrywana infrastruktura. W 1997 r. Radiowe Centrum Nadawczo- Odbiorcze w Głuchowie zostało rozformowane a cały 36 hektarowy teren został sprzedany przez Agencje Mienia Wojskowego osobie prywatnej.

Większość infrastruktury podziemnej wojsko zabrało, jednak niektóre jej elementy zostały. O tym jak tajny był to obiekt świadczy również maskowanie rosnących drzew, które obsypano nawiezioną ziemią by ukryć schron. Warto też wspomnieć, że obiekt oprócz wyjścia awaryjnego posiadał dwa dwukondygnacyjne szyby ucieczkowe, które podobnie jak szyby wentylacyjne nie znajdowały się bezpośrednio na samym schronem. Obiekt znajduje się na terenie prywatnym i nie jest udostępniony dla zwiedzających, nieotwierany, z braku odpowiedniej wentylacji pozostaje w bardzo kiepskiej kondycji.    

Fotografie wnętrz schronu; polska-org.pl  

Autor

Paulina

Zobacz wszystkie posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.