Tajemnice lotnisk Luftwaffe w Oleśnicy.

Na temat oleśnickich lotnisk, które w czasie wojny przekształcono bazę wojskową Luftwaffe szerzej napisałam w jednym z artykułów, który ukazał się swego czasu w miesięczniku Odkrywca – zainteresowanych odsyłam do tego archiwalnego numeru, tu będzie wzmiankowo. Oficjalna wersja na temat samej bazy jak i powstałym na jej terenie biurze konstrukcyjnym jest taka, iż biuro zostało przeniesione do oleśnickiego zamku skąd pod koniec wojny ewakuowano je w głąb rzeszy. Z bazy wojskowej wszystkie sprawne samoloty odleciały na krótko przed atakiem wojsk Radzieckich, który to miał miejsce właśnie od strony oleśnickiego lotniska, maszyny, które nie były w stanie odlecieć zostały wysadzone by nie wpadły w ręce czerwonoarmistów. Jest to wersja ogólnie przyjęta, jednak czy w stu procentach prawdziwa? Czy na pewno cała dokumentacja biura konstrukcyjnego została wywieziona? A na terenach lotnisk nic w pośpiechu nie ukryto przed nadciągającą nawałnicą żołnierzy spod znaku czerwonej gwiazdy? Archiwa mówią, że prawda może okazać się nieco bardziej sensacyjna niż oficjalnie się przyjęło.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Na terenie lotniska znajdował się obóz, był ogrodzony a jedna z jego części bardzo pilnie strzeżona i nie wolno było się robotnikom przymusowym do niej zbliżać. Jak wynika z archiwalnych dokumentów, do których dotarłam na terenie przyległym prócz baraków znajdowały się też obiekty podziemne. Były to drewniane schrony/ziemianki o dość dużych gabarytach mogące pomieścić blisko 250 osób każda. O ile ten dokument nie nosi znamion tajemnicy to kolejny nakazuje być bardziej powściągliwym przed twierdzeniem, że tereny po oleśnickich lotniskach nie skrywają tajemnic. Jak wiemy poniemieckimi depozytami interesowało się nie tylko wojsko a także służby, o tym czy istnieją naprawdę czy tylko w wyobraźni decydują „kwity”. Przedstawiony to niewielki fragment dość sporego dokumentu, jak widać te kilka linijek tekstu, pomimo że celowo zakryłam niektóre miejsca każe bardzo wnikliwie zastanowić się nad tematyką ukrytych depozytów na terenie Oleśnicy. W dalszej części dokument jest jeszcze bardziej ciekawy, ponieważ podane są w miarę dokładne lokalizacje poszczególnych schowków, zakryłam fragmenty tekstu nie po to by nie wzbudzać niepożądanej sensacji a jedynie pokazać, że oleśniczanie nie gęsi swoje skarby (może) mają.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie glut2-1-e1519931670300.png

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.